Laboratorium Hydry [SZWAJCARIA, BERNO, ZIEMIA]

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Kolejne ukryte laboratorium Hydry. To znajduje się pod powierzchnią nieoficjalnej stolicy Szwajcarii - Berna.
~~~
Frank Castle dość pechowym trafem, aby wykonać swoją misję związaną z eliminacją kolejnego przyczółka Hydry, został zmuszony do zawiązania sojuszu z kimś, kogo przy zdrowych zmysłach nie wybrałby na pomocnika nikt - Najemniora z Gębą, czyli... Deadpoola. Świetnie. Sprawy nie pogarsza fakt, że Wade zgodził się pomóc i wskazać lokacje bazy Hydry tylko pod warunkiem dostania paru cacek z kolekcji Franka.
-No mówię ci Franek, jesteśmy prawie na miejscu! - oznajmił Deadpool przy trzeciej godzinie łażenia przez zaśmierdniętą kanalizację.

Avatar Brodacz
-Gdzie to dokładnie jest? Przez to że muszę z Tobą pracować odczuwam coraz większą chęć zabicia Cię, ale wiem że po wszystkim się rozstaniemy, co mnie niezmiernie ucieszy.

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
-Ja Ciebie też kocham, Franiu.

Avatar Brodacz
-Jeśli masz ze mną pracować jest jedna niepisana zasada, mów rzeczy przydatne albo się zamknij i skup na robocie. Wziąłem Cię tylko ze względu na te przydatne rzeczy, które możesz mi powiedzieć.

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
-No jasne, na pewno tylko z tego powodu, Franku Zamek~

Avatar Brodacz
-Oczywiście, że tak. Oddam Ci trochę sprzętu i pomacham na do widzenia, a raczej na żegnam

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
--No jasne jasne, każdy tak mówi.

Avatar Brodacz
-Ku*wa Wade!- ,,Spokojnie Frank" ,,Spokojnie"

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
-Nie moja wina, że jestem taki atrakcyjny.

Avatar Brodacz
-Obiecuję, że jak stąd wyjdziemy to utnę Ci łeb i go wyrzucę żebyś w końcu zamknął ryj.

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
-A słyszałeś że jak coś obetniesz to wróci dwa razy większe?

Avatar Brodacz
-Może i wróci, ale będzie musiało się wydostać potem z tych cuchnących ścieków

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
-Czyli zabierzesz moją głowę do swojego domu?

Avatar Brodacz
-Nie jak wyjdziemy, to zrobię tak, utnę Ci głowę i wyrzucę w niebo z przyczepioną bombą aktywowaną detonatorem, ciało z powrotem wkopię do kanału i nacisnę detonator

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
-Kup mi jeszcze smoothie, ok?

Avatar Brodacz
-Jesteś najbardziej irytującym Amerykaninem z jakim przyszło mi pracować

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
-Jestem kanadyjczykiem, fiflaku.

Avatar Brodacz
-A ja Włochem i co z tego, powiedz mi czy to już nad nami, a nie mnie tu wyzywasz od opadniętych penisów

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
-Tak jak myślę to chyba mi się tak na 99% ścieżki poje**ły godzinę temu.

Avatar Brodacz
-Zmieniłem zdanie, łeb utnę Ci teraz- wyjął nóż

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
-Co za zwrot akcji!

Avatar Brodacz
Próbuje się zamachnąć na Wilsona

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Wilson zablokował nóż swoją ręką, w którą nóż się wbił zamiast głowy.
-Nunununu, nie ładnie!

Avatar Brodacz
-Dlatego lepiej się zamknij i prowadź, bo następnym razem osiągnę swój cel- wyjął nóż z ręki Deadpoola

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
A ręką zaczęła się błyskawicznie regenerować.
-Jest jeden szczegół.

Avatar Brodacz
-Wiem nie da się Ciebie zabić

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
-O ku*wa, czytasz mi w myślach?

Avatar Brodacz
-Po prostu Cię znam, pamiętasz Thunderbolts?

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
// Jak coś, to u mnie ta drużyna dopiero ma powstać.

Avatar Brodacz
//A ok.//
-Po prostu już trochę się znamy, a poza tym Twoja ręka zrosła się jeszcze szybciej niż Wolverine'owi

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
-Tak to jest, jak się dosłownie wyr*chało śmierć.

Avatar Brodacz
-Nie pytam o szczegóły

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
-Mogę opisać cały proces.

Avatar Brodacz
-Jedyne co masz mi opisać to dobra droga, a nie to co chcesz opowiedzieć, bo wiem jak się robi takie rzeczy

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
-Tego się nie spodziewałem.

Avatar Brodacz
-Czego, że wiem na czym polega seks? Wiem

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
-Nie widać po tobie.

Avatar Brodacz
-Bo nie mam mordy pokrytej rakowymi komórkami? Czy z jakiego powodu?

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
-Może i mam szpetny ryj, ale ty nie masz w dobie TEGO CZEGOŚ.

Avatar Brodacz
-Czym jest to coś?

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
-Poczucie humoru.

Avatar Brodacz
-Może i nie umiem dobrze żartować, ale potrafię też nie nadawać dwadzieścia cztery godziny na dobę co sprawia, że ludzie jednak potrafią mnie zaakceptować. A do braku poczucia humoru mam powód.

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
-Puk puk.

Avatar Brodacz
,,Niech mu będzie, raz sobie pozwolę" -Kto tam?

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
-Na pewno nie twoja córka. Teraz masz ochotę mnie rozszarpać, ale tego nie zrobisz, bo mnie potrzebujesz.

Avatar Brodacz
-Ale w pysk mogę Ci dać- bierze zamach ręką

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Deadpool się schylił.

Avatar Brodacz
Próba kopa w brzuch

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Deadpool zablokował cios za pomocą ręki.

Avatar Brodacz
-Dobry jesteś, ale tego nie przewidzisz- odbił się drugą nogą i spróbował kopnąć nią głowę Wilsona.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku