Sala do przemówień Arcy Maga Akademii

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
W tym miejscu ówcześni Arcy Magowie od lat wygłaszali swoje przemówienia na początek roku, jego koniec oraz przy okolicznościowych apelach.

Avatar bulorwas
Rozejrzał się w okół i zagwizdał. Mają rozmach, to im przyznać trzeba. Nie oglądając się dalej, poszukał dojścia do recepcji, czy miejsca gdzie mógłby się zapisać

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Z tego co widać, to wszystkie wyjścia stąd prowadzą do sieci korytarzy... A może by tutaj chwilę zaczekać, poczekać aż ktoś przyjdzie i powiedzieć coś w stylu "Rekruterzy nawalili i przenieśli mnie pod stare wejście"?

Avatar bulorwas
To w sumie dobry pomysł. Usiadł na schodach i wyjął swój telefon. Z ciekawości sprawdził czy był tu zasięg, nie miał zamiaru dzwonić

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Owszem, zasięg jest... Ciekawe w jaki sposób udało im się to osiągnąć, skoro Akademia obecnie w całości jest w innym wymiarze?

Avatar bulorwas
Może obiekt w którym został umieszczony wymiar ma własną antenę?

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Jeśli tak, to... Logicznie myśląc, powinno się dać dzwonić i SMSsować tylko do innych telefonów znajdujących się w tym wymiarze.

Avatar bulorwas
Cóż, nie ma się co zastanawiać. Potem kogoś zapyta

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Racja, nie ma co sobie zaprzątać głowy tak bezcelowymi rozmyśleniami jak te. Tymczasem nikt nie przychodzi... Najwidoczniej nie jest to zbyt popularne miejsce w Akademii.

Avatar bulorwas
Wyjrzał na korytarz, był tam ktoś?

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Pustka, jak w okolicach starego wejścia do Akademii. Tylko korytarze oraz okna.

Avatar bulorwas
Zaczął iść prawym korytarzem, żeby coś znaleźć

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Jak się po naprawdę krótkiej chwili okazało, ten korytarz kończy się ślepym zaułkiem. Po nie więcej niż 20 sekundach chodzenia do przodu, dotarł do najwidoczniej jakiejś małej kapliczki z takim wyrzeźbionym symvolem:

Avatar bulorwas
Uklęknął i zrobił kilka ukłonów wielbiących. Nie znał tego boga, ale lepiej zachować szacunek

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
W każdym razie, to na pewno jakiś ważny bóg bliżej nieznanej religii, skoro jest przedstawiony pod postacią tak potężnego stwora jakim jest smok. Tymczasem Alash usłyszał za sobą ciche, nieznaczne, ale z pewnością męskie chrząknięcie oraz dotknięcie w ramię.

Avatar bulorwas
Obrócił głowę by ujrzeć któż go dotknął. Pewnie ktoś z akademii

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Jak się okazało, nie jest to nikt z Akademi... Cholercia, nawet nie istota rozumna. Nawet nic co należy do świata żywych. Kiedy Alash się odwrócił, ujrzał coś, co najprawdopodobniej jest jakimś rodzajem widma. Odziane w obdarte, kruczoczarne łachmany lewituje około metr nad ziemią i przygląda się mściwemu magowi swoimi czerwonymi kropkami pod czarnym kapturem, pełniącymi funkcję oczu. Podczas gdy nie widać reszty twarzy, to można zauważyć pod płaszczem fragmenty górnych części ciała przypominające widmowe, pół zgniłe zwłoki.

Avatar bulorwas
Odwrócił się po prostu przodem do istoty dalej klęcząc. -Witajcie-wykonał lekki ukłon w stronę nieumarłego. Czyżby jego modlitwa go przywołała? W domu rodzinnym widział demony i chodzące trupy, ale czegoś takiego jeszcze nie. Czyżby lisz?

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Na bieżącą chwilę trudno sprawdzić... Lisz raczej nie zbliżyłby się do ołtarza jakiejkolwiek religii związanej z nekromancją, w końcu to by moglo go zabić na dłuższą metę. Tym bardziej przeciw temu świadczy fakt, że nie odpowiada werbalnie, tylko charczy i wpatruje się w Alasha. Po chwili wyciągnął spod płaszcza rękę, a raczej jej fragment, a następnie pokazał gest, jakby chciał, żeby mag za nim podążał. Następnie wyruszył wzdłuż korytarza na jego drugą stronę.

Avatar bulorwas
Wstał i podążył za tym czymś. Ciekawe co to takiego... Coś mu na myśl przychodziło?

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Może to jakiś duch jego przodka, który chce mu pokazać coś ważnego?
W każdym razie, duch wciąż leci wzdłuż korytarza.

Avatar bulorwas
Podążał za nim rozglądając się w okół.

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Poza samą obecnością ducha, wygląda na to, że Alash jest prowadzony korytarzami w stronę jakichś drzwi na końcu jednego z nich.

Avatar bulorwas
A to ciekawe... Jeszcze dwa tysiące lat temu jego ród był tak potężny, że zdolny byłby zniszczyć całe to miejsce, bez używania swej całej siły. Teraz, po utraceniu całego morza artefaktów i wygnaniu, ledwie dają radę się ukrywać. Zemści się, na zimno, tak jest najlepiej.

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Dwa tysiące lat temu z pewnością tak... Ale to także dlatego, że wtedy w Akademii nie było najpotężniejszego maga przemiany na kuli ziemskiej oraz kilku innych indywiduałów uzdolnionych w wielu dziedzinach magii.
Duch podprowadził Alasha pod drzwi, a następnie... Chyba mrugnął do niego dwa razy, jakby chciał powiedzieć "Zaufaj mi, mam plan". Tuż po tym zapukał dwa razy swoją pół materialną ręką w drzwi i zniknął.

Avatar bulorwas
Stanął pod drzwiami i czekał. Skoro zapukał, znaczy, iż ktoś powinien otworzyć. Starał się wyglądać na najbardziej skołowanego i przerażonego całą sytuacją dzieciaka.

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Po krótkiej chwili drzwi otworzyła ta dość młoda dziewczyna. Najwidoczniej z nieznanych powodów, ten duch zaprowadził Alasha do pokoju jakiejś uczennicy. Nie ważne jak wiarygodnym aktorem on jest, dziewczyna jest jeszcze bardziej zestresowana tym, że ma gościa. Wręcz telepie się. Po chwili wyksztusiła z siebie słowa:
-Um... Dzie-dzie-dzień do-dobry...

Avatar bulorwas
Teraz zmienił się diametralnie. Zaczął udawać miłego i trochę roztargnionego chłopaka. Uśmiechnął się szeroko i zaczął drapać po tyle głowy.
-Przepraszam panienko, ale Rekruterzy popełnili jakąś gafę i walnęli mnie przy starym wejściu. Do środka się jakoś dostałem, ale zupełnie nie znam akademii. Pokażesz mi gdzie mam iść?- spytał miło po czym trząsnął głową jakby się ogarnął i wyciągnął jej rękę na przywitanie. -Gdzie moje maniery, Alash jestem.-powiedział z uśmiechem.
//Będę mógł w trakcie gry zmienić arta mojej postaci? Bo może znajdę coś lepszego, aktualny dałem tak, żeby był.

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Dziewczyna wciąż widocznie przestraszona odpowiedziała z trudem i niepewnie chowając ręce za plecami (z czego to pierwsze może być też efektem tych tajemniczych ran na jej twarzy) :
-Umm... Ja też jestem tu nowa... Proszę... Pana... I... Myślę, że... Możemy... Razem... Poczekać... Na... Kogoś... Kto... Nas... Oprowadzi... - następnie roztrzęsioną dłonią otworzyła szerzej drzwi i się wycofała, ukazując dość schludnie wystrojony, w głównej mierze biały pokój.
// Nie widzę problemu.

Avatar bulorwas
-Dziękuję, skorzystam.-Odrzekł z uśmiechem i usiadł na jakimś wolnym miejscu. -Jak się zwiesz?

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
// W razie czego, to nie ma zmiany tematu, bo... Później się dowiesz. Pokój wygląda tak: //
-Nazywam... Się... Eleonora... - odpowiedziała, a na końcu złapała się za blizny w okolicach ust i zaczęła je lekko masować.

Avatar bulorwas
-Skąd te rany, jeśli można spytać?- zapytał spokojnie i patrzył jej prosto w oczy uśmiechnięty.

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Dziewczyna wciąż trzyma się za blizny. Przy tym ucieka wzrokiem od rozmówcy i kiwa głową, odmawiając w ten sposób udzielenia odpowiedzi bez używania słów. Ciekawe co ten duch miał na celu poprzez doprowadzenie Alasha do tej trochę niepokojącej oraz dość poszkodowanej osoby?

Avatar bulorwas
-Dobra, uspokój się, nic ci nie zrobię. -Odrzekł. -Ile ty masz lat tak w ogóle?

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
-Mam... Lat... Siedem...Naście... - odpowiedziała, lekko głaszcząc się po bliznach ręką z bliżej nieokreślonym efektem szkoły iluzji. Najprawdopodobniej próbuje sprawić, żeby nie czuła bólu.

Avatar bulorwas
-Mam przeciwbólowe w torbie, chcesz? Dość mocne, ale trochę otumaniają. -Spytał.

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Dziewczyna lekko pokiwała potwierdzająco głową w kierunku Alasha.

Avatar bulorwas
Wyjął z torby paczkę i rzucił jej.

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Dziewczyna złapała paczkę, otworzyła ją jedną ręką, bo drugą wciąż trzyma usta, a następnie wyłuskała tabletkę i połknęła ją, popijając wodą w małej butelce stojącej na stoliku. Po tym usiadła na fotelu.
-Dziękuję. - powiedziała cicho.

Avatar bulorwas
-Jesteś strasznie nie śmiała.-Stwierdził.

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Dziewczyna nie odpowiedziała na ten komentarz, tylko spuściła głowę do dołu.

Avatar bulorwas
-Więcej wiary w siebie dziewczyno! Masz wolę na tyle silną by naginać rzeczywistość, a nie dasz rady nagiąć ust w radosny uśmiech?

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Dziewczyna pokiwała głową przecząco.

Avatar bulorwas
Wymusił uśmiech. -Coś mi o sobie opowiesz? Skąd pochodzisz?

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
-Nazywam... SIĘ...Eleonora... Jestem....z....Kanady...-odpowiedziała trochę głośniej, powoli podnosząc głowę do góry.

Avatar bulorwas
-Kanada... Podobno kanadyjczycy są nazbyt uprzejmi, prawda to?

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Eleonora wzruszyła ramionami.
-Tylko... Tam się... Uro...dziłam.

Avatar bulorwas
-A gdzie mieszkałaś?

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Eleonora zamilkła.

Avatar bulorwas
-Ja jestem rodowitym persem, ale wychowałem się i urodziłem w Finlandii... -I wzięło go na wspomninki o rodzinnych stronach. Czemu duch przyprowadził go do tej nieśmiałej i upiornej za razem dziewczyny?

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Andrzej_Duda
Właściciel: Andrzej_Duda
Grupa posiada 1040 postów, 30 tematów i 15 członków

Opcje grupy Akademia Mag...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Akademia Magów [PBF]