Metropolia Pierwsza

Temat edytowany przez MissUnderstood - 23 września, 13:15

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 13:07
Najstarsza i najbogatsza z reszty Metropolii. Tu właśnie swoją centralną siedzibę ma firma Omega i to tu naukowcy pracują nad telepatią.

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 13:12
Joanne Dustler

Dzień zapowiadał się słonecznie i przyjemnie. Zresztą jak każdy w Metropolii. Poduszkowiec stał na miejscu parkingowym na dachu budynku, w którym mieszkałaś. Androidy wnosiły do pojazdu sprzęt badawczy i jakieś zapasy na drogę. Te uzbrojone pilnowały załadunku, trzymając broń w pogotowiu. Twój ojciec stał obok Ciebie wraz z twoim osobistym ochroniarzem.

Avatar niemaznekto
23 września, 13:52
Mężczyzna westchnął.
- Czy naprawdę musisz robić badania na Powierzchni? Uczelnia na pewno nie będzie miała nic przeciwko wykorzystaniu badań innych.
- Tato, moje badania będą inne. Muszę je przeprowadzić, jeżeli chcę obronić pracę.
Podszedł do nich jeden z androidów.
- Wszystko gotowe ma'am!
- No dobrze. Nie martw się tato. Postaram się wrócić w jednym kawałku.
- Ty masz wrócić w jednym kawałku.
Przytulili się i dziewczyna odeszła do poduszkowca razem z ochroniarzem androidem.

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 13:59
Po przekorczeniu progu, ochroniarz zaprowadził Cię na jeden z wygodnych foteli. Mały oddział androidów wpakował się do środka i właz zamknął się z sykiem. Pilot włączył systemy. Androidy ustawiły się w czterech rzędach pod trzy jednostki i przeszły w stan czuwania. Poduszkowiec uniósł się lekko w górę, po czym zostały włączone dopalacze i maszyna pognała w stronę granic Metropolii. Z głośników usłyszałaś głos:
- Przewidziany czas lotu około 4 godzin.

Avatar niemaznekto
23 września, 14:10
Jo aktywowała ekran holograficzny swojego komputera personalnego. Otworzyła notatki i zaczęła pisać.

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 14:22
Pisząc swoje notatki, zleciało trochę czasu. Około półtorej godziny od wylotu, twój pilot wyszedł z kokpitu. Podszedł do ciebie.
- Mogę zaproponować kawę?

Avatar niemaznekto
23 września, 14:38
Dziewczyna spojrzała znad ekranu.
- Chętnie.
Wyłączyła komputer i wstała. Udała się za pilotem.

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 14:43
Mężczyzna kucnął przy jednej ze skrzynek z prowiantem i usunął wieko. Wyciągnął ze środka dwa kubki termicze i podaj ci jeden. Usiadł na fotelu obok.
- Dobrze słyszałem, że chce pani badać Yurik?

Avatar niemaznekto
23 września, 14:49
Usiadła obok niego.
- Tak. Jestem bliska odkrycia jego składników, a dzięki temu będzie można uzyskać antidotum.

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 14:55, edytowano 23 września, 14:56
- Po co? - pilot przekręcił nakładkę na kubku, robiąc otwór, który umożliwiał mu picie kawy. Zamieszał zawartością i upił trochę czarnego trunku.
Twój osobisty ochroniarz stanął obok twojego fotela, spoglądając na pilota zza czarnych okularów.

Avatar niemaznekto
23 września, 15:04
- Ten związek bardzo szybko się rozprzestrzenia. Nie zdążmy mrugnąć okiem i dostanie się do Metropolii. Lepiej jest znaleźć na niego lek teraz, niż kiedy opanuje miasta - odpowiedziała i upiła łyk kawy.

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 15:09
- Pani się tym nie przejmuje. - machnął ręką. - Mieszkamy przecież tak wysoko, że nas to nie dosiegnie. - rozsiadł się na fotelu, popijając kawę. - To powierzchniowcy mają problem, nie my.

Avatar niemaznekto
23 września, 15:12
- Tak pan sądzi. Ja wolę dmuchać na zimne.

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 15:14, edytowano 23 września, 15:14
Wzruszył ramionami. Chwilę potem rozległ się dzwonek twojego holo-fonu. Pilot spojrzał na ciebie, unosząc brew.

Avatar niemaznekto
23 września, 15:22
- Pan wybaczy. - Dziewczyna wstała i odeszła kawałek. Odebrała połączenie.

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 15:34
- Co ty sobie wyobrażasz?! Upadłaś na głowę?! - ze słuchawki usłyszałaś głos swojego brata. Był bardzo zdenerwowany. - Co ci strzeliło do łba, żeby lecieć na Powierzchnię? Badać Yurik?! Czy ty wiesz, co ci się może stać?

Avatar niemaznekto
23 września, 15:38
- Przestań krzyczeć. Przecież wiedziałeś o moich badaniach. Nic mi nie będzie. Mam obstawę większą niż prezydent.

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 15:42
- To wiem, ale na działanie Yurika nie jesteś odporna. Powiedz, że wzięłaś kombinezon? - błagalny ton brata mógł stopić serce.

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 15:46, edytowano 23 września, 15:46
Wilhelm Kaiser
W sypialni twojego apartamentu rozległ się dźwięk budzika. Przez zasłony wpadały do pokoju promienie porannego słońca. Z kuchni dobiegał cichy chrzęst mielonej kawy oraz jej intensywny zapach. Zapowiadał się dobry dzień.

Avatar WladcaAwarow
23 września, 15:53
Wilhelm wstał, założył swoje klapki i odsłonił zasłony. Spojrzał się na miasto.

Avatar niemaznekto
23 września, 15:56
- Oczywiście, że wzięłam kombinezon - odpowiedziała z oczywistością w głosie.

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 16:09
Wilhelm Kaiser
Miasto było pełne życia. Samochody i autobusy przecinały niebo, zawożąc ludzi do pracy, szkół. Reklamy błyszczały na wysokich budynkach, oferując różnorakie dobra materialne. Wszystko wygladało jak utopia.

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 16:10
Joanne Dustler
Po drugiej stronie usłyszałaś westchnienie.
- Dobrze. Ale mimo wszystko, miej się na baczności.

Avatar WladcaAwarow
23 września, 16:11
-Pomyśleć, że te dzikusy na dole nie umieją stworzyć cywilizacji- powiedział pod nosem i udał się do kuchni.

Avatar niemaznekto
23 września, 16:25
- Dobrze braciszku. Będę uważać. - Rozłączyła się.

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 18:28
Wilhelm Kaiser
Pod ekspresem do kawy stał już twój ulubiony kubek z pyszną kawą.

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 18:30
Joanne Dustler
- Jakiś problem? - ochroniarz zbliżył się, stając obok, jednak nie spojrzał ci w oczy. Ten człowiek bardziej przypominał androida niż oddychającą osobę.

Avatar WladcaAwarow
23 września, 18:41
Napił się. Podszedł do lodówki by wyjąć pierogi ruskie. Być może archaiczne danie, ale moje ulubione pomyślał

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 18:54
Danie znajdowało się w jednym z wielu opakowań zajmujących półki lodówki. Wystarczyło jedynie podgrzać lub podsmażyć i pierogi były gotowe do podania.

Avatar WladcaAwarow
23 września, 18:58
Podsmażył pierogi i zaczął szukać któregoś z porcelanowych talerzyków.

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 19:01
Różne rozmiary talerzy znajdowały się w szafce obok piekarnika.

Avatar WladcaAwarow
23 września, 19:02
Wyjął te siedmiogrodzkie. Nałożył pierogi i poszedł jeść w trakcie audycji wiadomości które włączył.

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 19:12
Zasłony w salonie samo samoistnie się rozsunęły, ukazując panoramę Metropolii. Z cienkiej listwy wysunęła się hologramowy ekran, z włączonym kanałem informacyjnym.

Avatar niemaznekto
23 września, 19:24
- Wszystko w porządku.

Avatar WladcaAwarow
23 września, 19:25
Posłuchał co było w wiadomościach.

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 20:04
Joanne Dustler
Skinął głową. Z głośników usłyszałaś głos pilota.
- Proszę zapiąć pasy. Mogą nastąpić turbulencje. - ochroniarz poprowadził cię do fotela, samemu siadając obok. Zapiął pasy.

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 20:06
Wilhelm Kaiser
Prezenterka w żakiecie rozmawiała właśnie z jednym z prezesów firmy Omega o najnowszym rodzaju androida do zadań specjalnych.

Avatar WladcaAwarow
23 września, 20:08
Wsłuchał się w rozmowę.

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 20:27
- Proszę powiedzieć, panie Michałov. Dlaczego zdecydowaliście się na damską budowę androida? Z tego co wiem, androidy służb są budowy męskiej. Jaki jest cel w zmianie? - spytała kobieta, podpatrując coś w swoim holo-padzie.
- Widzi pani, ten android nie będzie jedynie gasił pożarów, zabierał rannych do poduszkowca czy strzelał do innych. Tu potrzebna nam finezja i gracja. A damski model będzie idealny do takiego celu. - prezes uśmiechał się tajemniczo, mając splecione palce na blacie.

Avatar niemaznekto
23 września, 20:28
Jo usiadła i zapięła pasy.
- Kiedy dotrzemy na miejsce? - zapytała ochroniarza.

Avatar WladcaAwarow
23 września, 20:30
-Zboczenieć je**ny. Pukać plastik mu się zachciało- powiedział jedząc pierogi. Spojrzał do swojego holo-pada, który leżał na stoliku, czy nie dostał jakieś wiadomości z wojska.

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 20:40
Joanne Dustler
Nim zdążyłaś wypowiedzieć te słowa, całym poduszkowcem zatrzęsło.
- Jak dobrze pójdzie, - ochroniarz poprawił okulary. - dotrzemy za dwie godziny.
Mężczyzna sięgnął po wysuwaną konsolę. Kilknął coś na szklanym ekranie i pojawił się widok zza pancerza Żółwika. Ekran pokazywał spustoszałą ziemię Powierzchni, pozostałości po drzewach i krzewach. Istna pustynia.

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 20:41
Wilhelm Kaiser
Urządzenie na razie milczało. Przyszło jedynie kilka reklam nowych robotów kuchennych.

Avatar WladcaAwarow
23 września, 20:42
Zjadł pierogi i ubrał się w dres. Mimo prawie 70 lat utrzymywał aktywność fizyczną. Poszedł biegać po pobliskim parku.

Avatar niemaznekto
23 września, 20:49
Widok zszokował kobietę, nie dało się tego ukryć.

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 21:16
Wilhelm Kaiser
Park był tak zielony, że aż trudno było myśleć, że to prawdziwe drzewa i trawa. Ścieżka była równiutko wybrukowana. Wzdłuż niej szumiał krystaliczny potok. Na ławkach pod drzewami siedzieli starsi ludzie, rozmawiając ze sobą. Towarzyszyły im ich osobiste androidy.

Joanne Dustler
- Pierwszy raz widzi pani Powierzchnię, co? - spytał ochroniarz, chowając konsolę.

Amanda Blaire
Ze snu wybudził cię Cole, który potrząsnął tobą lekko.
- Proszę już wstać, spóźni się pani do pracy.

Avatar WladcaAwarow
23 września, 21:20
Wilhelm biegł nie zważając na znienawidzone androidy.

Avatar um_ok
23 września, 21:22
Blondynka jęknęła i odwróciła się tyłem do androida.
-Dajcie mi wszyscy spokój.- Mruknęła cicho zakopując się w kołdrę. Zawsze rano staczała ze sobą wewnętrzną walkę. I zawsze jej chęć je**ięcia wszystkiego przegrywała. Dlatego już po chwili rzeczywiście usiadła na łóżku i spojrzała za okno zbolałym spojrzeniem.

Avatar um_ok
23 września, 21:45
Ten widok na chwilę rozchmurzył Amandę, która zdążyła już wstać i jako tako ogarnąć łóżko. Szybka toaleta poranna, wybranie ubrań (które jak zwykle składały się z luźnej koszulki włożonej w równie luźne spodnie) i właściwie była już gotowa. Wyszła ze swojej sypialni i skierowała się do kuchni, jednakże wydawała się nieprzytomna. Pewnie była to wina kaca, ale na trzeźwo czasem się nie da, czyż nie?

Avatar MissUnderstood
Właścicielka
23 września, 21:45
Wilhelm Kaiser
Wiatr świszczał cichutko w twoich uszach, odgłos stawianych kroków mieszał się z szumiącym potokiem. Było tak spokojnie i pokojowo. Aż nie można było sobie wyobrazić wojny w tym mieście.

Amanda Blaire
Widok zza okna napełniał ciepłem. Dosłownie. Słońce przyjemnie grzało, dało się również zobaczyć mknące po niebie samochody.

Alexy Withenburgh
Z przyjemnego snu zbudził cię dzwoniący holo-fon.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar MissUnderstood
Właściciel: MissUnderstood
Grupa posiada 5426 postów, 13 tematów i 22 członków

Opcje grupy Future World...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Future World [PBF]