Teren Obsydianowej Świątyni

Avatar Judi556
Pp
Wtuliła się w niego.

Avatar ThePolishKillerPL
Odwzajemnił przytulenie.
-Nie wiesz jak się bałem...że to odrzucisz.

Avatar Judi556
Pp
-Ja też...

Avatar ThePolishKillerPL
Nieco mocniej ją przytulił.

Avatar Judi556
Pp
Tuli


Kryształowe klejnoty idą plażą.

Avatar ThePolishKillerPL
Stracił równowagę przez Purpurową Perłę I wywrócił się na piach tak, że on jest na dole a Purpurowa Perła na nim.
-Ups, hehehe.

Avatar Judi556
Pp
Zaczerwieniła się. -Ta...-podniosła się.

Avatar ThePolishKillerPL
Też wstał i obtrzepał się z piachu.

Avatar Judi556
Pp
Otrzepała się i usiadła

Avatar ThePolishKillerPL
Siadł obok niej. Trzyma ją za dłoń.

Avatar Judi556
Pp
Trzyma go za jego dłoń.

Avatar ThePolishKillerPL
-Ładny mamy dziś dzień...czyż nie?

Avatar Judi556
Pp
-Nawet bardzo.-położyła głowę na jego ramieniu.

Avatar ThePolishKillerPL
A więc siedzieli tak razem, patrząc w kierunku morza.

Avatar Judi556
Perła
Przechodziła. Zauważyła ich. -WTF.-schowała się aby patrzyć na dalszy rozwój sytuacji

Avatar ThePolishKillerPL
-Mam nadzieję, że ona (Kyberyt) tu nie wróci...

Avatar ThePolishKillerPL
Wstał.
-Wiesz, mam jeszcze nieco roboty do nadrobienia. Zobaczymy się później, co ty na to?

Avatar ThePolishKillerPL
Pocałował ją w usta na "do widzenia" i udał się do siebie.

Avatar Judi556
Pp
Siedzi i patrzy na morze.

Avatar ThePolishKillerPL
Spacerują se po plaży z F. Perłą.

Avatar ThePolishKillerPL
-Ej, pokazać ci sztuczkę?

Avatar Woj2000
Na terenie świątyni pojawia się biegnący ile sił w nogach mężczyzna w średnim wieku trzymający małe pudełko. Owy mężczyzna, będący pracownikiem miejskiej pączkarni, rozgląda się gorączkowo, jakby czegoś szukał. W końcu zatrzymuje się, by złapać oddech.
-Uff, kondycja już nie ta, co kiedyś, Bill. - mówi, jednocześnie sapiąc.

Avatar ThePolishKillerPL
-Poczekaj. Niech ten ktoś najpierw sobie pójdzie. -Poprzez zwrot "Ten Ktoś" miał na myśli Bill'a.

Avatar Judi556
Pp
-Ok...-podeszła do niego. -Ta osoba popłynęła gdzieś łodzią

Avatar Woj2000
Kiedy Bill doszedł do siebie, zauważył dwie postacie w swojej okolicy. Czując ulgę, podszedł do nich i siląc się na grzeczność, oznajmił:
-Witam. Przepraszam, że przeszkadam, ale poszukuję jednej osoby. Takiej bladej, wysokiej kobiety w zielonej bluzce z gwiazdką. Widzieli ją państwo może? - Mówiąc to, przyglądał się uważnie nieznajomym.

Avatar Judi556
Pp
-Popłynęła gdzieś łodzią.

Avatar ThePolishKillerPL
-Co poradzisz. Czasami inni...wolą inne metody transportu...jakkolwiek to nie brzmi. Na przykład, chcesz się odciąć od świata. Co robisz? Bierzesz łódkę, wypływasz na wodę i nikt ci nie zawraca gitary.
Schował ręce za plecy, nie chciał się zdradzić.

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
Perła sobie pędem popłynęła na drugą stronę Świątyni.

Avatar Judi556
Pp
-Ta. Popłynęła tam-wskazała. -Już raczej jej nie ma

Avatar Woj2000
-Rozumiem. Chyba jednak sobie daruję tę pogoń. Przepraszam za kłopot i życzę wszystkiego dobrego. Do widzenia.. - Wypowiadając te słowa z wyraźnym smutkiem, odszedł od nieznajomych i skierował się w stronę miasta.

Avatar ThePolishKillerPL
-Niech pan zaczeka. Przecież może pan im położyć paczkę pod drzwi, nie?

Avatar Woj2000
Słysząc te słowa, zaprzestał marszu. Lekko uderzył się w głowę i powiedział:
-Czemuż o tym nie pomyślałem?! Dziękuję za sugestię.
Po wypowiedzeniu tych słów Bill postąpił zgodnie z radą.

Avatar ThePolishKillerPL
-Nie ma za co. -gdy koleś odszedł na dostateczną odległość, odetchnął z ulgą.
-Whew. Prawie się wyjawiłem. Na czym ja to...ah, tak!
Uformował z 5 palców piramidę hologramiczną.
-Powiedz co chcesz zobaczyć a ja to pokażę.

Avatar ThePolishKillerPL
-Co prawda nie posiadam mocy przewidywania przyszłości...ale spróbuję.
Piramida się zakręciła, po czym zatrzymała się i ukazała Forstryta oraz F. Perłę trzymających się za ręce z koronami na głowach. Chyba nie muszę wyjaśniać znaczenia, nie?

Avatar Andrzej_Duda
Właściciel
// Ale mnie korci, żeby teraz wam walnąć Białą Diament

Avatar Judi556
Pp
-Ta przyszłość jest piękna.-przytuliła go.

Avatar ThePolishKillerPL
-Ale nie wiadomo czy sie ziści...-odwzajemnił uścisk.

Avatar Judi556
Pp
-Mam nadzieję. Mi zależy na tym abyśmy byli razem, nie na władzy.

Avatar ThePolishKillerPL
-Mi też. Boy, chyba jesteśmy tymi z nielicznych Kryształów...co czują emocje jak miłość.

Avatar Judi556
Pp
-Chyba tak.-tuli

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku